W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń.
Odgrzybianie klimy - na podstawie Grande Punto [Bahama]
Ponieważ układ klimatyzacji w moim Grande leciał jakby się kot zesikał , postanowiłem zawalczyć : Może się komuś przyda ten opis - całkowity laik jestem, więc każdy to może sam zrobić
Teraz po kolei opiszę jak pozbyłem się super-smrodu.
- Trzeba wyciągnąć filtr - (to jest po prostu banalne jak się wie jak tam się dostać)
- Po nogami pasażera na dolnej ściance masz taki kawałek plastiku z otworami gdzie układ łapie powietrze z zamkniętym obiegu.
- Trzeba mocno szarpnąć za część która styka się z plastikiem od obudowy lewarka skrzyni. To jest mocowane na 3 zatrzaski - nie bój się wyskoczy.
- Potem wysuwa się ten plastik z takiej zakładki. Jak wyciągniesz pokapujesz o co chodzi.
- W głębi zobaczysz pionowo umieszczon± zaślepkę filtra. Odepnij spinkę zaślepki na dole a całość wyjdzie bez problemu.
- Teraz wyciągamy filtr , najlepiej wyci±gn±ć cały dół, to ci góra wyjdzie bez problemu. W miejsce po filtrze walę sporą ilość pianki odgrzybiającej.
- Zamykamy zaślepkę bez filtra.
- Zdejmujemy taką gumkę którą zobaczysz z boku układu klimy - jest ona zahaczona na taki ząbek plastikowy. Rurka gumowa służy do odprowadzania wody z układu.
- Psikamy jakimś płynem ogrzybiającym w rurkę porządnie , a następnie w układ do którego ta rurka prowadzi. (Ja praktycznie wypełniam ten cały plastikowy baniak pianką odgrzybiającą).
- BARDZO WAŻNE - ZAKLADAMY RURKĘ BO INACZEJ CAŁA WODA POLECI DO ŚRODKA AUTA !
- Zamykam okna, ustawiam wewnętrzny obieg, daje max klimę na 4, zamykam auto, wychodzę na zewn±trz - czekam 10 min. Zobaczysz ile syfu ci zleci przez rurkę odprowadzającą pod auto... Albo i nie , różnie bywa...
- Po 10 min. wyłączam klimę i cały układ jeszcze z 10 min, chodzi na samym maxymalnym nawiewie ale już na obiegu zewnętrznym (osuszenie układu).
- TERAZ DOPIERO WKŁADAM NOWY FILTR !!!
- Odpinasz zaślepkę, wkładasz filtr (najlepiej węglowy) - filtr wejdzie łatwiej jak zrobisz odwrotnie niż przy wyciąganiu, tzn. najpierw całą górę wepchnąć , a potem dół - pokapujesz jak zobaczysz dlaczego. Zakładasz zaślepkę.
- Boczek od pasażera wędruje na swoje miejsce - najpierw plastikowy zaczep, potem walnąć delikatnie żeby zatrzaski załapały
- I masz w aucie zapach fiołków
Ja używam do odgrzybiania pianki firmy PLAK - jest bardzo duża więc jak za pierwszym razem wynik jest taki soabie można powtórzyć całość. Oczywiście w nawiewy też można zaaplikować piankę - ale ostrożnie - to się potem skrapla i całe poleciało mi na dywaniki . Teraz już ostrożniej aplikuję.
POWODZENIA !
U mnie śmierdziało jakby kot nasikał ... Teraz poezja.
